Uwagi na marginesie życia publicznego
RSS
środa, 19 marca 2014
Kolejne regionalne święto

W dniu dzisiejszym, 19 marca, jest ważne narodowe święto regionalne - Dzień Jedności Kaszubów. Już raz zamieściłem informację o tej regionalnej uroczystości, zauważyłem jednak na YouTube pewną melodię kaszubskiego zespołu Wãdzëbôczi, która powiązana jest z historyczną poezją: Jô bëm leno chcôł [Ja bym tylko chciał]. Pochodzi ona z płyty zatytułowanej Janowi Karnowskiemu - słowa zamieszczonych tam piosenek pobrane są z utworów tego kaszubskiego poety, a ich umuzycznienia dokonali artyści zespołu Wãdzëbôczi: Marek Rodzeń, Robert Krenski i Marek Kulesza. Interesujące jest także zamieszczenie w melodyjnym obrazie serii twarzy ważnych postaci powiązanych z kaszubską kulturą i historią.

Pomyślałem, że być może warto zerknąć na te osoby, bo niewątpliwie są one interesujące - pojawiają się tam ich twarze, ale bez nazwisk. Zamieszczam więc układ wspomnianych obrazów postaci, a poniżej można spojrzeć na ich nazwiska i króciutki opis czym się zajmowali i co tworzyli.


1 Aleksander Majkowski (1876-1938) - to pełna podziwu i naprawdę wspaniała postać. Przed I Wojna Światową przeprowadził szeroko zakrojone studia medyczne najpierw na uniwersytecie w Berlinie, potem studiował w Greifswaldzie, następnie w Monachium, a swoje medyczne studia zakończył w Zurychu w Szwajcarii. Tam zaczął opracowywać pracę doktorską, po czym przeniósł się ponownie do Monachium i tam otrzymał tytuł doktora w dziedzinie medycyny. Po czym wrócił na Kaszuby i podjął w Gdańsku pracę jako specjalista medyczno-lekarski. Równocześnie podjął działania jako dziennikarz i twórca kaszubskiej kultury. Utworzył organizację Towarzystwo Młodokaszubów, założył w Sopocie Muzeum Kaszubsko-Pomorskie, a w końcu porzucił działalność medyczną i podjął aktywną działalność twórcy kaszubskiej kultury, stworzył szereg powieści, a także dzieła donośnie kultury i historii kaszubskiej. Do dziś wybitnie cenione są jego utwory, jak na przykład:
Majkowski, Aleksander (1938). Żëcé i przigodë Remusa. Toruń: Stanica.
Majkowski, Aleksander (1938). Historia Kaszubów. Gdynia: Stanica (jest jedną z książek w mojej domowej bibliotece - wydana przez Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, Gdańsk 1991).

2 Eryk Pomorski (1382-1459) - to również bardzo ciekawa postać. Był kaszubskim księciem, ale w tym czasie te regiony zostały już włączone do państw niemieckich, więc przeniósł się na północ i został królem Norwegii. Wkrótce potem zostały połączone północne kraje (Norwegia, Dania i Szwecja) jako tzw. Unia Kalmarska, został więc także królem Danii i królem Szwecji. Po pewnym czasie Unia Kalmarska została jednak rozwiązana, więc pozostał jedynie królem Norwegii, jednak i tam nastąpiły pewne zmiany, więc stracił pozycję norweskiego króla, wrócił na Kaszuby i do śmierci pełnił rolę księcia słupskiego i stargardzkiego.

3 Florian Ceynowa (1817-1881) - kolejny wybitny badacz kultury i lingwistyki kaszubskiej, a także pisarz i publicysta, który miał ogromny wpływ na odświeżenie i upublicznienie kaszubskiej kultury, a także zainteresowanie kaszubską tradycją wśród wielu niemieckich badaczy i naukowców. Jedną w wielu cennych publikacji była książka pod tytułem Kurze Betrachtungen über die kaßubische Sprache, als Entwurf zur Grammatik [Krótkie rozważania na temat języka kaszubskiego jako wstęp do gramatyki] wydana po raz pierwszy w roku 1859 i kilkakrotnie powtórzona - po raz ostatni wydana przez wydawnictwo Vandenhoeck und Ruprecht, Getynga 1998.

4 Günter Grass (ur. 1927) - wysoko ceniony niemiecki pisarz, w roku 1999 otrzymał Nagrodę Nobla. Urodził się w Gdańsku, jego ojciec był gdańskim Niemcem, ale jego mama była Kaszubką. Pod jej wpływem był bardzo przywiązany do społeczności i kultury kaszubskiej - wprawdzie nie mówił po polsku, ale potrafił rozumieć i komunikować się po kaszubsku. Odwiedzał Kaszubów i bardzo serdecznie się z nimi kontaktował - po raz ostatni przebywał na Kaszubach i komunikował się po kaszubsku w roku 2012. Dlatego jego twarz została tu zamieszczona, bo jest serdecznie powiązany z kaszubską społecznością.

5 Jan Karnowski (1886-1939) - kolejny wysoko ceniony kaszubski poeta. Był bardzo przywiązany do języka kaszubskiego i zajmował się promowaniem tej mowy. W roku 1917 utworzył publikację poświęconą wybitnemu naukowcowi i badaczowi kaszubskiej kultury i lingwistyki: Dr. Florian Ceynowa (pod pseudonimem Wôś Budzysz) - została ona odświeżona i opublikowana ponownie pod redakcją Jerzego Tredera, profesora Uniwersytetu Gdańskiego, w wydawnictwie Oficyna Czec, Gdańsk 1997.

6 Jan Trepczyk (1907-1989) - znów jeden z najwybitniejszych kaszubskich poetów, a także działacz społeczny i pedagog - autor kaszubskiego hymnu Zemia Rodnô [Ziemia Ojczysta]. Już wspominałem o jego prześladowaniu i karaniu przez komunistycznych dyktatorów, którzy starali się wprowadzić pradawną strukturę plemienną, a także zniszczyć kultury regionalne. Autor wielu pięknych i cennych poezji kaszubskich publikowanych od roku 1935 do 2008. Był też autorem solidnej książki Słownik polsko-kaszubski (wydanej przez Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, Gdańsk 1994).

7 Aleksander Labuda (1902-1981) - kolejny bardzo cenny działacz związany ze społecznością i kulturą kaszubską, w 1929 roku współtwórca i wiceprezes organizacji Zrzeszenie Regionalne Kaszubów (wraz z Aleksandrem Majkowskim, prezesem, i Janem Trepczykiem, sekretarzem). Był także poetą, pisarzem i publicystą. W mojej domowej bibliotece mam jedną z jego publikacji: Guczów Mack gôdô (wydaną przez Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, Gdańsk 1992).

8 Gerard Labuda (1916-2010) - historyk, profesor zwyczajny w Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Poznańskiego. Zajmował się różnymi historycznymi dziedzinami, był również autorem wielu publikacji, wśród nich także między innymi prace poświęcone historiom kaszubskim:
Labuda, Gerard (1992). Historia Kaszubów na tle historii Pomorza. Gdańsk: Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie.
Labuda, Gerard (1996). Kaszubi i ich dzieje. Gdańsk: Oficyna Czec.
Labuda, Gerard (2006). Historia Kaszubów w dziejach Pomorza. Gdańsk: Instytut Kaszubski.

9 Bernard Sychta (1907-1982) - kolejna niezwykle wybitna, genialna postać - ksiądz katolicki, ale także kaszubski językoznawca, pisarz i przede wszystkim aktywny twórca pewnych działań regionalno-kulturowych. Był autorem jednej z głównych publikacji słownikowych: Słownik gwar kaszubskich na tle kultury ludowej. Tomy 1-7. Ossolineum, Wrocław 1967-1976. W czasie, gdy w Polsce została obalona demokracja, wprowadzono system dyktatorski i podjęto działania likwidacji kultur regionalnych, ksiądz Bernard Sychta zaangażował się w rozbudowanie i rozwinięcie kaszubskiej kultury regionalnej. W niemal wszystkich kaszubskich miasteczkach i wsiach utworzono lokalne kaszubskie teatry, a ów ksiądz opublikował całą serię dzieł teatralnych, które były wystawiane w całym regionie, jak choćby: We Gwiôzdkę (1930); Ksążę bez dzecy (1934); Spiącé uejskue (1937); Hanka sę żeni (1937); Dzéwczę i miedza (1938); Gwiôzdka ze Gduńska (1939); Budzta spiącëch (1939).

10 Świętopełk Wielki (1195-1266) - książę Gdański, starał się obronić i rozbudować kaszubskie księstwo, walczył co i rusz w wojennych napadach, ale wprowadził także szeroko zakrojony rozwój gospodarczy w tym regionie, sprawił, że Gdańsk otrzymał prawa miejskie, podejmował też wsparcia dla tworzenia religijnych klasztorów. W Gdańsku stworzono niedawno, w 2010 roku, jego pomnik na ulicy Szerokiej (w centrum miasta) - obraz tego pomnika został zamieszczony w muzycznym pokazie zespołu Wãdzëbôczi.

sobota, 08 marca 2014
Alkoholowa muzyka

Jedną z wcześniejszych alkoholowych muzyczek jest melodia zespołu wokalnego trzech amerykańskich sióstr występujących jako The Andrews Sisters - Rum and Coca Cola. Pojawiła się w 1945 roku i stała się wówczas jedną z najpopularniejszych melodii przez wiele lat. Przez wiele lat ta miła piosenka była śpiewana i popularyzowana przez bardzo wielu muzyków, a całkiem niedawno uroczo zaprezentowała ją także francuska artystka - aktorka, reżyserka i piosenkarka - Arielle Dombasle. A tak brzmi klasyczna wersja w wykonaniu sióstr Andrews:

Kolejna ciekawa i miła alkoholowa muzyka to jeden z wczesnych utworów rockowych, który pojawił się w roku 1957, a rok później stał się najpopularniejszym utworem muzycznym w całych Stanach Zjednoczonych. Autorem i wykonawcą tej melodii był amerykański zespół rockowy The Champs, a tytuł brzmiał Tequila:

Przyznam się, że nieco dawniej bardzo często przebywałem latem na Kaszubach. Trochę mnie zaskoczyło panujące tam przekonanie, że wódka lub wino jest bardzo szkodliwe i należy go unikać. Natomiast niezmiernie popularne było popijanie piwka. Dlatego nie zdziwiła mnie alkoholowa muzyczka w wykonaniu kaszubskich zespołów, jak choćby Wãdzëbôczi, Fucus, czy Bliza. Wszystkie te kaszubskie alkoholowe melodie dotyczą piwa. Przykładem takiej kaszubskiej alkoholowej muzyczki, przywiązanej do piwka, może być piosenka zespołu Fucus zatytułowana Na piwò:

Zabawna jest także melodia zespołu Bliza, która pokazuje, jak pewien mały kaszubski chłopczyk ma bardzo wielką skłonność do popijania piwka i zwraca się pewnej kobiety z prośbą, żeby dała mu się napić. Ona jednak mu stale odmawia i doprowadza do tego, żeby chłopiec uznał, iż picie piwa byłoby szkodliwe, więc w końcu odrzucił tę skłonność. A tak brzmi wspomniana przez mnie melodia zespołu Bliza pod tytułem Dôj mie dôj:

Warto też zwrócić uwagę, że wymuszane przez kolejne plemienne dyktatury - po obaleniu demokracji w latach 20-tych i w czasach komunizmu - brutalne niszczenie i blokowanie kultur regionalnych udało się ochronić nie tylko wśród Kaszubów i Ślązaków, ale także w południowej regionalnej społeczności góralskiej. W stosunku do Kaszubów mają oni jednak nieco inne przywiązanie do popijania pewnych napojów. Oto alkoholowa piosenka góralskiego zespołu Baciary - Wodko ma:

Przyznam się, że nie jestem przywiązany do popijania alkoholu, a nawet za tym specjalnie nie przepadam. Jednak kontakty społeczne, przyjazne powiązania, kolegowanie się na ogół połączone jest z popijaniem różnych napojów, więc w kontaktach dla zachowania pewnych przyjaznych więzi trzeba posączyć jakieś drinki. Jakiś czas temu, podczas pobytu w Saarbrücken, zaprosił mnie do siebie pewien profesor z tego uniwersytetu. Oświadczył, że najpyszniejsza wódeczka, jaką kiedykolwiek popił to Cyntia. Zdziwiła mnie ta nazwa, bo nigdy czegoś takiego nie zauważyłem - kiedy postawił na stole obok smacznych potraw butelkę wspomnianego alkoholu, bardzo mnie to rozbawiło, ponieważ ów niemiecki profesor nie potrafił sensownie odczytać polskiej nazwy wódki - Żytnia. Było to jednak typowym schematem przyjaznych kontaktów i powiązań.

12:00, de_percheville
Link Komentarze (4) »
niedziela, 02 marca 2014
Czyżby znowu narastały wojenne zagrożenia?

W rosyjskim państwie mimo pewnych prób ani razu nie udało się utworzyć demokracji - zwolennicy takiej struktury państwa byli błyskawicznie napadani i blokowani. Typowym przykładem jest los dużego biznesmena, Michaiła Chodorkowskiego, który jako zwolennik struktur demokracji i gospodarki wolnorynkowej skrytykował działania od lat dominującego rosyjskiego dyktatora, Władimira Putina. Jego głośne uwagi i próby poprawienia struktury państwa spowodowały, że niemal natychmiast agenci rosyjskiej dyktatury pozbawili go wolności, a także wszystkiego co posiadał. Rosyjscy dyktatorzy już od dłuższego czasu dążą do maksymalnego odtworzenia potężnego imperium. Nie udało im się zagarnąć Litwy, Łotwy i Estonii, bo rozbudowano tam strukturę demokratyczną i wstąpiono do Unii Europejskiej. Udało się jednak zagarnąć i przyłączyć do imperium pewnych uwolnionych państw, jak choćby Białoruś.

Już kilkakrotnie pojawiały się próby przyłączenia do rosyjskiego imperium w znacznym stopniu uwolnionej Ukrainy. Kiedy trwały tam spory, działania opozycyjne, a także agresywne akcje politycznej przemocy, były to jednak wewnętrzne wydarzenia w tym państwie. Ale gdy nie udało się w pełni przyblokować pewnych kwestii powiązanych z demokracją i totalnie narzucić brutalnej dyktatury, na rozkaz ruskiego cesarskiego władcy wkroczyli tam żołnierze rosyjskiej armii - czyli nie są to już pewne międzypaństwowe relacje, lecz narastają działania wojenne. Powiem szczerze, że trudno mi przewidzieć, jak zakończą się te agresywne zjawiska tuż obok naszego państwa. Pojawił się apel jednego z działaczy NATO, aby natowscy żołnierze wkroczyli do Ukrainy dla obrony Krymu. Zgłoszono też sugestię, że armia NATO powinna stanąć jako struktura obronna w Polsce przy granicy z Ukrainą, ponieważ Polska przez wiele lat była zagarnięta przez Rosję, a zatem wojenne próby rozwinięcia rosyjskiego imperium mogą odnieść się także do utraconych regionów, jak Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Węgry itp., itd.

Miejmy nadzieję, że pewne działania Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych jednak nieco przyblokują imperialne akcje rosyjskiej dyktatury.