Uwagi na marginesie życia publicznego
RSS
poniedziałek, 26 listopada 2012
Wolność człowieka wymaga odsunięcia końskich klap od głów i myśli

Jeszcze jedna uwaga o bardzo interesującej książce „Odkrywając wolność przeciw zniewoleniu umysłów”, zredagowanej i opublikowanej przez prof. L. Balcerowicza. Kupiłem ją sobie i wziąłem też udział w promocyjnej „Freedom Party” zorganizowanej przez Forum Obywatelskiego Rozwoju w Lucid Club. Prof. Balcerowicz przedstawił tam wykład omawiający strukturę i treści wspomnianej publikacji. Zawiera ona obszerny, wnikliwy wstęp redaktora  tomu oraz 49 w większości naprawdę interesujących tekstów. Autorzy są z różnych części świata, z różnych epok (mniej więcej od XVIII wieku do współczesności).

Wielu autorów i ich artykuły są naprawdę bardzo, bardzo interesujące – wymienię tylko kilku, którzy mnie wstępnie zainteresowali (teksty liczą łącznie ok. 1000 stron, moje poczytywanie będzie więc trwało raczej dość długo): James Madison, amerykański prawnik, a także polityk, czwarty prezydent Stanów Zjednoczonych, przeciwnik niewolnictwa, jeden z głównych twórców amerykańskiej konstytucji, zwolennik decentralizacji władz państwa; Michael Gazzaniga, amerykański neuropsycholog, autor bardzo interesującej książki „Istota człowieka. Co sprawia, że jesteśmy wyjątkowi” (Sopot:  Smak Słowa 2011); Milton Friedman, amerykański ekonomista, żydowski imigrant z Węgier, laureat Nagrody Nobla, bardzo ceniony przez prof. J. Kornaia; Friedrich August von Hayek, austriacki filozof, ekonomista, teoretyk nauk społecznych, także laureat Nagrody Nobla, wielki zwolennik wolności i praw człowieka, budzi naprawdę ogromny szacunek, nie tylko dzięki myślowej, naukowej i analitycznej wybitności, ale także dlatego, że żył w czasach, gdy w Austrii dominowały „polsko-podobne” środowiska klerykalno-nacjonalistycznych „moherystów” jak choćby Engelbert Dollfuß, Adolf Hitler czy Adolf Eichmann, ale cała jego aktywność skierowana była na rzecz poszanowania wolnego człowieka; David Hume, szkocki filozof, historyk i pisarz z XVIII wieku; Karl Popper, wybitny austriacki filozof, gdyby (podobnie jak von Hayek) nie wyemigrował z Austrii, pewnie nie przeżyłby „moherystycznej” dyktatury; i wielu, wielu innych bardzo interesujących autorów.

Jeszcze raz bardzo polecam tę publikację. Czy wywoła ona jakiekolwiek osłabienie klerykalno-nacjonalistycznej ideowości skupionej na stworzeniu dyktatorskiej, absolutnej władzy, segregacji i hierarchizacji społecznej itp. itd.? Raczej wątpię, bo zainteresowanie się pewnymi przemyśleniami, analizami czy modelowaniem wolnościowych struktur państwa wymaga odsunięcia od głowy i umysłu ograniczających swobodne myśli plemiennych „końskich klap”. Niestety wielu ludzi ulega niezmiernemu uzależnieniu od myślowych blokad i ograniczeń (jak wołał kiedyś pewien ksiądz: „Ukrzyżujcie swój umysł!”), a bardziej otwarte spojrzenia na rzeczywistość wywołują podejrzliwość i poczucie zagrożenia. Ale starać się trzeba, nawet gdy wolnoludzkie przemiany społeczne rozwijają się powolusieńku. Dlatego jeszcze raz polecam do przejrzenia publikację prof. Balcerowicza.

piątek, 16 listopada 2012
Odkrywanie wolności

W niedzielę, 11 listopada, włączyłem się do  prezydenckiego marszu „Razem dla Niepodległej”. Głównie dlatego, że irytują mnie próby niszczenia naszej ojczyzny przez zwolenników klerykalno-nacjonalistycznej antydemokratycznej doktryny polityczno-społecznej. Muszę przyznać, że marsz prezydencki był udany i dość sympatyczny, choć uczestniczyli w nim także wyznawcy krwionośnej teorii duszy, według której człowiek nie jest po prostu człowiekiem, lecz wytworem duszy opartej na biologicznych nośnikach. Dlatego człowiekiem jest już sama sperma – pamiętajmy, że niejaki Onan został ukarany śmiercią przez Boga, bo uprawiając stosunki przerywane niszczył nośniki duszy, czyli po prostu zabijał ludzi. Muszę przyznać, że demonstrowane przez tych uczestników marszu obrazy pokazujące krwawo zamordowane dzieci budziły we mnie spory niesmak. Ale trudno, wolność słowa i wyznań zapewnia nasza konstytucja, więc choć krwionośna i spermowa teoria duszy nie ma związku ze Świętem Niepodległości, to jednak trudno zabronić takiego uczestnictwa w marszu.

Obok pomnika Kopernika zauważyłem pewne działania promocyjne. Zaciekawiły mnie, więc odszedłem od marszu i zbliżyłem się do tego miejsca. Promowana była tam pewna niezmiernie interesująca książka pod redakcją bardzo przeze mnie cenionego i szanowanego naukowca i polityka o wielkich zasługach dla naszej demokracji, a przede wszystkim dla stworzenia struktur gospodarki wolnorynkowej. Stał obok, podszedłem do niego, trochę porozmawialiśmy, a pewna pani zrobiła nam wspólne zdjęcie. Oczywiście mam na myśli profesora Balcerowicza. Przedstawiana tam książka jest bardzo ciekawa i wartościowa, poświęcona odkrywaniu wolności i oswobodzeniu się od zniewolenia umysłu. Jest ogromna, liczy ok. 1000 stron, a równocześnie jest naprawdę niedroga. W księgarniach ma pojawić się już w poniedziałek, 19 listopada, i kosztować ma zaledwie 24,90 zł. Gorąco ją polecam:

Odkrywanie wolności, skupienie się na rzeczywistych faktach i zjawiskach społecznych, ekonomicznych itp., a także uwalnianie się od emocjonalnych, baśniowo-mitycznych wizji ma dla każdego człowieka ogromne znaczenie. Dlatego naprawdę warto się tą publikacją zainteresować.