Uwagi na marginesie życia publicznego
Blog > Komentarze do wpisu
Historyczne źródło antysemityzmu

Wprawdzie już kilkakrotnie poruszałem ten temat w moich zapisach, jednak pewne medialne zjawiska skłoniły mnie, żeby ponownie do niego wrócić. Mam na myśli wypowiedzi Rafała Ziemkiewicza, który głosił, że polskie działania antysemickie w latach międzywojennych nie miały żadnego związku ani z rasizmem, ani z nacjonalizmem typu niemieckiego. Jedynym powodem działań antyżydowskich, była, jego zdaniem, ich rywalizacyjna aktywność ekonomiczna. Słaba orientacja i brak wiedzy dotyczącej wydarzeń historycznych nie jest jakimś szczególnym wydarzeniem, bardziej zaskakujące jest wygłaszanie mało sensownych wypowiedzi generujących mityczne dziwactwa.

Aby zdystansować się wobec wspomnianych mitycznych dziwactw warto spojrzeć na pewne historyczne zjawiska. Rafał Ziemkiewicz sugeruje, że w okresie międzywojennym niemiecki antysemityzm był nieporównanie potężniejszy od polskiego. Jeśli jednak przyjrzymy się przywódcom i organizatorom niemieckiego Holokaustu, to dostrzeżemy, że nie było na tym poziomie nawet jednego Niemca, a wyłącznie austriaccy gorliwi katolicy: Adolf Hifler, Adolf Eichmann, Franz Nowak (zarządzający przewożeniem Żydów do obozów koncentracyjnych na terenie całej Europy) czy Odilo Globocnik (projektant i zarządca żydowskich obozów śmierci). Warto też spojrzeć na plakat wyborczy najpotężniejszej w tamtych czasach austriackiej katolickiej Partii Chrześcijańsko-Społecznej (CSP) z hasłem „Niemieccy Chrześcijanie – ratujcie Austrię!”, który niewątpliwie silnie wpływał na społeczne postawy.

Teza, że to austriaccy klerykalno-nacjonalistyczni działacze polityczni byli twórcami niemieckiego Holokaustu oczywiście nie jest moim pomysłem. Przedstawił ją i opisał w swojej książce Berndt Rieger (Der Fahrdienstleiter des Todes, Bamberg: Heiber 2006;  wydanie polskie: Zawiadowca śmierci, Zakrzewo: Replika 2009). W Niemczech mnóstwo ludzi uważało Hitlera za oszołoma, ale przez wielu Austriaków uważany był on za wybitnego narodowego bohatera. Warto przypomnieć także zachwyt austriackich biskupów zanotowany w bożonarodzeniowym liście: „Rok 1933 przyniósł całemu chrześcijaństwu ogromne, cudowne dobrodziejstwo, a naszej austriackiej ojczyźnie wiele radości.”

W moim przekonaniu antysemityzm ani w Polsce, ani w innych europejskich krajach, nie wynikał w sposób oczywisty z żydowskich zachowań czy działań ekonomicznych – głównym i podstawowym jego źródłem było (i niestety jest nadal) głębokie religijne przywiązanie do rzymsko-helenistycznego, szamanistycznego potępiania i zwalczania izraelskich powstań i prób odzyskania niepodległości. Skala wymordowania przez Rzymian ponad miliona Żydów po powstaniu w roku 66 n.e., całkowitego wyburzenia Jerozolimy oraz wypędzenia i rozproszenia na terenie imperium niemal całej społeczności pokazuje jedną z najpotężniejszych holokaustowych zbrodni w historii świata.

sobota, 19 stycznia 2013, de_percheville

Polecane wpisy

Komentarze
baluwolanda.blog.onet.pl
2013/01/26 11:42:37
Uważam, że historycznym źródłem antysemityzmu jest patologiczny strach przed obcymi, a także zwykła zawiść. Gdy w średniowieczu Żydzi próbowali się osiedlać w Europie, miejscowa ludność dla obrony interesów zalążków współczesnych korporacji- cechów rzemiosł, pozbawiała ich prawa, czy też im go nie udzielała do wykonywania najbardziej dochodowych zajęć. Żydom pozostawała wzgardzona lichwa, kuglarstwo, obwoźne trupy aktorskie, handel. Z czasem miało się okazać, że są to bardzo perspektywiczne nisze rynkowe, które zaczęły przynosić poważne dochody, co z kolei wzbudziło zawiść tych, których przodkowie z powodu własnej głupoty nie chcieli się tym zajmować.